Taa, znam to auto, z resztą mam wszystkie 168 na 3 slotach karty pamięci do PSXa, od października 2000 roku gram w GT1 i nadal mi się nie znudziła xD to już 11 lat a mimo to gra powalająca, lecz większość młodzieży niestety powiedziałaby że to gniot stary ,który tylko czekać aż całkowicie zniknie, no i niestety tak jest na jednym ogólnopolskim forum, jest dział GT1 ale prawie nic tam się nie dzieje, a szkoda wielka bo pamiętajmy, to właśnie TA CZĘŚĆ ZAPOCZĄTKOWAŁA CAŁĄ HISTORIĘ GRAN TURISMO, od 23 grudnia 1997 roku w Japoni stworzonego przez Kazunoriego Yamauchiego, to był, jest i będzie geniusz gier wyścigowych seria GT z resztą nawet jest dopisek "The Real Driving Simulator". Jak na grę z 1998 roku naprawdę wysoki poziom jazdy, polecam tym co jeszcze nie próbowali, warto!
W pełni się z tobą zgadzam! Ja akurat preferuję dwójkę ze względu na masę aut, zresztą dwójka ma opinię "obszerniejszej jedynki", ale modele jazdy różnią się diametralnie... Obecnie męczę też GT5 i przyznam, że nie ma już tego klimatu...
Grałem we wszystkie części i moja opinia jest taka: GT1 - absolutny klasyk, gra obowiązkowa dla każdego fana serii, zaczynałem od niej i gram do dziś (jak widać), zarówno na konsoli, jak i emulatorze. Wymagajacy model jazdy, nie ma miejsca na błędy. Wg mnie najlepsza muzyka w menu ze wszystkich części, chociaż i kawałki lecące w trakcie jazdy są świetne, szczególnie zespół Cubanate); GT2 - moja ulubiona część, ogrom aut, przez który zbierałem szczękę z podłogi, widząc je pierwszy raz (gra z 1999r., a nadal w czołówce jeśli chodzi ilość samochodów), więcej tras, model jazdy prostszy dla laika, pozwalający na przepiękny drift, również fajna muzyka w menu (choć nie tak dobra jak w GT1)... Po prostu poezja GT3 - zawiodła mnie ilość aut, ale grafika wywołała niemal palpitacje serca Bardzo fajny model jazdy, świetna muza - trzecie miejsce; GT Concept - ciekawy dodatek, fajne autka, ale to był przedsmak nabijania kasy; GT4 - po raz kolejny ogrom aut i tras, plasuję ją na trzecim miejscu po GT2 i GT1, zawiódł mnie model jazdy (a szczególnie brak możliwości kręcenia bączków, herezja!), ujrzałem tu po raz pierwszy wyścigi 24h i stwierdziłem, że to już lekka przesada - lubię endurance, ale nie konanie przed ekranem; GT PSP - ma ją mój przyjaciel, dość sporo grałem, ciekawy pomysł "kieszonkowego" GT, razi brak kariery, ale zbieranie aut też jest przyjemne, niestety nie są już przyjemne kwoty uzyskiwane za wyścigi, w stosunku do cen aut ; GT5 - na ostatnim miejscu, przede wszystkim razi mnie fakt, że tylko 200 aut jest wykonanych porządnie, a reszta to lekko podkręcone modele z GT4 i GT PSP, poza tym sporo błędów, ale grafika daje do pieca
Prologi to już wg mnie wyżej wymienione nabijanie kasy. Miałem pożyczone GT4: Prologue, całkiem przyjemnie się grało, ale to prawie jak demo - ilość samochodów i tras jest tragiczna. Przez to prawie nie czuć, że to GT. które słynie z ogromu. Mój brat ma też GT5: Prologue - jak wyżej.
Brałem udział w GT5 RoadShow w Gdańsku i poziom był bardzo wysoki, najwyższy w całej Polsce, cóż . . .długo byłem drugi przez ok. 3-4h ,potem zjawiło się 3 kolesi po 25-30 lat grający w GT4 z Logitechem G25 i pozamiatane, spadłem na 6th jeszcze wyróżnione, mam nawet fotki z turnieju GT5.
Byłem trzecią osobą w Polsce, która oficjalnie zagrała w GT5.
Nieźle! Nie brałem jeszcze udziału w żadnym turnieju GT, jedynie raz brałem udział w zawodach na jakimś symulatorze F1 (nie wiem nawet jaki), w 2009r. bodajże. Byłem szósty, pomimo, iż nie znałem toru, udało mi się go szybko nauczyć podpatrując poprzedników Szkoda tylko, że pierwsza piątka dostawała nagrody
Grałem we wszystkie części i moja opinia jest taka:
GT1 - absolutny klasyk, gra obowiązkowa dla każdego fana serii, zaczynałem od niej i gram do dziś (jak widać), zarówno na konsoli, jak i emulatorze. Wymagajacy model jazdy, nie ma miejsca na błędy. Wg mnie najlepsza muzyka w menu ze wszystkich części, chociaż i kawałki lecące w trakcie jazdy są świetne, szczególnie zespół Cubanate);
GT2 - moja ulubiona część, ogrom aut, przez który zbierałem szczękę z podłogi, widząc je pierwszy raz (gra z 1999r., a nadal w czołówce jeśli chodzi ilość samochodów), więcej tras, model jazdy prostszy dla laika, pozwalający na przepiękny drift, również fajna muzyka w menu (choć nie tak dobra jak w GT1)... Po prostu poezja
GT3 - zawiodła mnie ilość aut, ale grafika wywołała niemal palpitacje serca
GT Concept - ciekawy dodatek, fajne autka, ale to był przedsmak nabijania kasy;
GT4 - po raz kolejny ogrom aut i tras, plasuję ją na trzecim miejscu po GT2 i GT1, zawiódł mnie model jazdy (a szczególnie brak możliwości kręcenia bączków, herezja!), ujrzałem tu po raz pierwszy wyścigi 24h i stwierdziłem, że to już lekka przesada - lubię endurance, ale nie konanie przed ekranem;
GT PSP - ma ją mój przyjaciel, dość sporo grałem, ciekawy pomysł "kieszonkowego" GT, razi brak kariery, ale zbieranie aut też jest przyjemne, niestety nie są już przyjemne kwoty uzyskiwane za wyścigi, w stosunku do cen aut
GT5 - na ostatnim miejscu, przede wszystkim razi mnie fakt, że tylko 200 aut jest wykonanych porządnie, a reszta to lekko podkręcone modele z GT4 i GT PSP, poza tym sporo błędów, ale grafika daje do pieca
Prologi to już wg mnie wyżej wymienione nabijanie kasy. Miałem pożyczone GT4: Prologue, całkiem przyjemnie się grało, ale to prawie jak demo - ilość samochodów i tras jest tragiczna. Przez to prawie nie czuć, że to GT. które słynie z ogromu. Mój brat ma też GT5: Prologue - jak wyżej.
GT1 - wg mnie najlepsza
GT5
GT2
GT4
GT3
Brałem udział w GT5 RoadShow w Gdańsku i poziom był bardzo wysoki, najwyższy w całej Polsce, cóż . . .długo byłem drugi przez ok. 3-4h ,potem zjawiło się 3 kolesi po 25-30 lat grający w GT4 z Logitechem G25 i pozamiatane, spadłem na 6th jeszcze wyróżnione, mam nawet fotki z turnieju GT5.
Byłem trzecią osobą w Polsce, która oficjalnie zagrała w GT5.
MM... hehe moja wieczna miłośc samochodowa
Niezłe ujęcie
O właśnie mam do ciebie pytanie na temat Ps2...ale to na na Notes...